Moi rodzice były rolnikami, mieli wielkie pole z warzywami i owocami. Sprzedawali je do hurtowni lub do skupów, czasem mieli dostawę do firmy zajmującej się przetworami. Ja jednak nie byłam zainteresowana uprawą roli. Wolałam zajmować się sprzedażą, reklamą. Mogłam pomagać rodzicom w innych sprawach niż samo zajmowanie się gospodarką. Wpadłam na pomysł by dostarczać jedzenie go lokali gastronomicznych.

Zaopatrzenie gastronomiczne dla restauracji w Łodzi

tanie zaopatrzenie gastronomiczne - ŁódźW końcu oni też muszą mieć codziennie świeże owoce i warzywa, a nie zawsze mają czas by dojechać na targi i rynek. Ja bym przywoziła je pod same drzwi samochodem dostawczym. To byłaby dla właścicieli lokali duża oszczędność czasu i pieniędzy. Rodzice byli znanymi rolnikami i hoduja wiele odmian warzyw oraz owoców. Jest w czym wybierać. Poza tym oferowałabym oczywiście tanie zaopatrzenie gastronomiczne – Łódź. Bez pośredników, prosto od rolników. Przygotowałam foldery reklamowe ze spisem całej oferty oraz ze zdjęciami i cenami. Potem jeździłam po restauracjach i barach by też na żywo móc zaprezentować naszą firmę. Rodzice dali mi pełne błogosławieństwo na reprezentowanie całego przedsięwzięcia. Miałam już doświadczenie jako handlowiec, więc była to dla mnie bułka z masłem. Po miesiącu działalności miałam już zaklepanych pięć kontraktów, potem było ich tylko więcej. Zarobione pieniądze mogłam przeznaczyć na rozwój przedsiębiorstwa. Namówiłam rodziców by spróbowali testowo hodowli grzybów, głównie pieczarek i boczniaków, bo one są najczęściej wykorzystywane w gastronomii. W szklarni mieliśmy natomiast zestaw ziół. Głównie była to bazylia, oregano oraz majeranek. Jak dostaliśmy informacje zwrotne od klientów co im pasowało a co jeszcze by dodali to tez wiedzieliśmy jak działać. O więcej grzybów nie pytali, tylko czasem o borowiki, ale to by się nie opłacało. Jednak w kwestii ziół trzeba było poszerzyć ofertę. Szybko zaczęlismy hodować tymianek, cząber oraz miętę. O te zioła najczęściej pytali w restauracjach. Nie moglismy zawieść naszych klientów. W końcu od nich zależy powodzenie naszego biznesu.

Obecnie oferujemy po kilkanaście gatunków warzyw, ziół, owoców, jak i dwa gatunki grzybów. Wszystko to zawsze jest świeże, niepryskane, ekologiczne. Odbiorcy doceniają to, że współpracują z lokalną firmą, zawsze mogą przyjechać do nas na pole i zobaczyć jak to wszystko działa. Zaufanie w biznesie jest bardzo ważne, zatem cieszę się, że udaje się nam utrzymywać każdą współpracę. W przyszłości liczę że będzie tak samo jak teraz.