Od jakiegoś czasu moja córka wprowadziła do domu modę na sznurkowe ozdoby. Poczałkowo nie rozumiałam co w nich jest takiego magicznego, że kolekcja mojego dziecka powiększa się w tak szybkim tempie. Myślałam, że to może jakaś szkolna sprawa. Wiecie, że akurat to jest wśród jej koleżanek popularne. Każdy z nas miał w szkole takie coś. Jednak okazało się, że moja córka wpadła na to z własnej inicjatywy i teraz oprócz kupowania takich bransoletek zaczęła sama je wykonywać na własną rękę.

Sznurek, który służy jako ozdoba

proste bransoletki na sznurkuJa nie ingerowałam w to hobby. Niby to tylko takie proste bransoletki na sznurku, jednak jej to sprawiło przyjemność. Zaczęłam się tym interesować w momencie kiedy dostałam od niej biżuterie tak wykonaną na dzień matki. Mój sznurek zdobiły zawieszki z sercami. Byłam bardzo wzruszona. Po za tym bransoletka okazała się naprawdę stylowym dodatkiem. Nosząc swój własny egzemplarz wyrobu mojej córki dostrzegłam w nim sporo uroku. Wyobraźcie sobie, że macie biżuterie, która możecie dobierać do stroju i koloru w prosty sposób zmieniając kolor czy długość sznurka. Koniec z zastanawianiem się czy dodatki pasują mi do ubrania. A przede wszystkim takie bransoletki są bardzo delikatnym dodatkiem. Są lekkie i świetnie leżą na ręce. Można ich nosić nawet kilka na raz i eksperymentować z połączeniami kolorów. Teraz już wiem dlaczego moja córka tak się tym zafascynowała i czemu posiada ich tak wiele wzorów. Wkręciłam się w ta jej pasje i zaproponowałam jej pomoc w działaniu na większą skalę. Zaczęłyśmy sprzedawać wyroby mojej córki znajomym i sąsiadom. Skoro nam się tak podobają to innym mogą również przypaść do gustu. Może nie jest to super dochodowe zajęcie, ale dla dziewczyny, która chce sobie dorobić do kieszonkowego jest wystarczająco. Koleżanki z mojej pracy chętnie zaopatrują się nowe cudeńka tak samo zresztą jak koleżanki mojej córki ze szkoły. Ja najbardziej cieszę się, że rozwija swoją pasje i ma z tego troszkę pieniążków.

Dla młodej nastoletniej dziewczyny takie zajęcie to nauka na przyszłość. To coś co uczy ją niezależności i wpływa na jej ambicje. Proste bransoletki na sznurku sprzedają się zaskakująco dobrze. Może w przyszłości moja córka zajmie się ich sprzedażą na jeszcze większa skalę. Założy jakąś stronę internetową lub rozwinie swoje umiejętności i zacznie tworzyć rożne typy biżuterii. Nie wiem co przyniesie czas, ale wiem, że strasznie jej kibicuje i trzymam kciuki za każdy nawet najmniejszy sukces. Mam bardzo zdolną córkę i jestem z niej dumna.

Kategorie: Wygląd i moda