Od kiedy wprowadziłem się na to osiedle, to dążyłem do tego, by mieć własny garaż. Miałem pod blokiem miejsce parkingowe, ale nie należało ono bezpośrednio do mnie i nie zawsze było wolne. Musiałem wtedy parkować dalej, co było dla mnie problemowe. Szukałem miejsca, gdzie miałbym zapewniony postój, jednak nigdzie w pobliżu mojego domu nie było nic interesującego. 

Garaż blaszany z porządnym oświetleniem w środku 

oświetlenie garażuW końcu po jakimś czasie natrafiłem na ogłoszenie, w którym na sprzedaż był garaż blaszany. Od razu zadzwoniłem do tego człowieka i kupiłem ten garaż. Był po drugiej stronie ulicy, gdzie mieszkałem. Nawet nie marzyłem o tym, że taka okazja mi się natrafi. Garaż jednak nie posiadał żadnego oświetlenia, ale miał podciągnięty prąd. Musiałem tylko zadbać o odpowiednie oświetlenie garażu i to było wszystko. Potrafiłem sam naprawić samochód i garaż był do tego idealnym miejscem. Dlatego musiał być solidnie w środku oświetlony. Wybrałem się do sklepu z oświetleniem. Planowałem także kupić lampkę na garaż, ażeby mieć odpowiednio oświetlony wjazd. W okolicy było dość ciemno i to wszystko było mi niezbędne. W sklepie dostępne były oświetlenia do każdego rodzaju pomieszczeń a wybór był ogromny. Wybrałem się do działu z oświetleniem garaży i parkingów. Wiedziałem doskonale jak mocnego światła potrzebowałem i zbędna była mi pomoc sprzedawcy, który oczywiście zaoferował swoją pomoc. Kupiłem pięć lamp LED do wnętrza garażu i jedną większą, którą zamontowałem od razu nad wjazdem. Następnego dnia w ciągu dnia zabrałem się za montaż oświetlenia wewnątrz garażu. Wszystko było doskonale oświetlone i dzięki temu mogłem znaleźć wszystkie narzędzia. W garażu miałem sporo miejsca i dzięki temu mogłem trzymać tam wszystkie niezbędne narzędzia czy koła letnie do mojego samochodu. Z garażu byłem zadowolony, ponieważ w końcu miałem swoje własne miejsce na wyłączność i nie musiałem się martwić odśnieżaniem samochodu. Ponadto to mój garaż był najlepiej oświetlony, co od razu zauważyli ludzie, którzy mieli swoje garaże w tym samym miejscu. Dumna mnie rozpierała z tego faktu mimo, iż wcale nie był to ogromny wyczyn.

Kiedy żona zmieniła pracę, to jej również był potrzebny samochód, ażeby mogła dojeżdżać do miasta. W moim garażu nie było miejsca na dwa pojazdy, ale żona szybko kończyła pracę i dzięki temu zawsze udało jej się znaleźć dobre miejsce parkingowe pod blokiem. W nowej pracy jej się lepiej podobało, ponieważ zarabiała więcej i miała bardzo ważne obowiązki do wypełniania.